jacek 08/12/2025 esa
esaSonda, która miała umrzeć po dwóch latach ...

slowaKluczowe Wystrzelone 2 grudnia 1995 roku Obserwatorium Słoneczne i Heliosferyczne ( SOHO ) należące do ESA i NASA obserwuje Słońce od 30 lat. Poniższa grafika przedstawia imponujące wyniki misji, które będą nadal rosły w nadchodzących latach.
Infografika przedstawiająca ikony z kreskówek i powiązane z nimi liczby. W centrum znajduje się obraz Słońca z napisem „30 lat”, a sonda kosmiczna SOHO częściowo nachodzi na jego lewą stronę. Od góry, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, grafika przedstawia: 3 cykle słoneczne, 24 miliony obrazów, 300 rozpraw doktorskich, 7000 opublikowanych artykułów, 60 TB danych w archiwum SOHO, 2,8 miliona wysłanych bloków poleceń, 18 lat na stacjach naziemnych, 5000 komet i 40 000 koronalnych wyrzutów masy. W prawym dolnym rogu grafiki dodano adnotację „...i rośnie.
Drugiego grudnia 2025 roku minie dokładnie 30 lat, odkąd sonda kosmiczna SOHO rozpoczęła swoją misję. Planowano, że potrwa ona zaledwie dwa lata. Jednak ten niestrudzony obserwator Słońca działa do dziś, stając się jedną z najdłużej funkcjonujących misji kosmicznych w historii. Jej historia to opowieść o genialnej improwizacji i nieoczekiwanych odkryciach, które na zawsze zmieniły nasze postrzeganie najbliższej gwiazdy. Ta niezwykła długowieczność pozwoliła odkryć zaskakujące i przełomowe prawdy na temat Słońca. Oto pięć z nich.


1. Miała działać dwa lata. Przetrwała trzydzieści.
Sonda Solar and Heliospheric Observatory (SOHO), wspólny projekt ESA i NASA, została wystrzelona z pierwotnym planem misji na zaledwie dwa lata. Dziś, ze swojego punktu obserwacyjnego oddalonego o 1,5 miliona kilometrów od Ziemi, dostarcza niemal nieprzerwany zapis aktywności słonecznej obejmujący prawie trzy pełne 11-letnie cykle słoneczne.

2. Uratowano ją z krawędzi kosmicznej katastrofy... dwukrotnie.
Dwa i pół roku po starcie misja stanęła w obliczu katastrofy. Nagle, w kosmicznej ciszy, SOHO zamilkła. Sonda wpadła w niekontrolowany korkociąg, stając się lodowatym, martwym obiektem pędzącym przez przestrzeń. Międzynarodowy zespół ratunkowy pracował niestrudzenie przez trzy miesiące, aby ją zlokalizować i odzyskać. To nie był jednak koniec problemów. Pod koniec 1998 roku awarii uległy jej żyroskopy stabilizujące. Do lutego 1999 roku stworzono nowe oprogramowanie, które pozwoliło sondzie działać bez nich. Ten kryzys wymusił stworzenie nowatorskiego oprogramowania sterującego, udowadniając, że złożone statki kosmiczne mogą działać długo po awarii kluczowych systemów nawigacyjnych – była to rewolucyjna koncepcja dla długowieczności misji.

3. Przypadkowo stała się największym łowcą komet w historii.
Ta zdolność była całkowicie nieplanowanym sukcesem. Instrument SOHO o nazwie LASCO (koronograf) został zaprojektowany do blokowania bezpośredniego światła słonecznego, aby umożliwić badanie jego zewnętrznej atmosfery, czyli korony. Okazało się, że przy okazji doskonale uwidacznia on komety „muskające Słońce”. Jednak nie wszystkie komety widziane przez SOHO należą do tej kategorii; sonda uchwyciła również spektakularny przelot komety Tsuchinshan–ATLAS, która przybyła z zewnętrznych krańców Układu Słonecznego. Wynik jest zdumiewający: w marcu 2024 roku SOHO odkryła swoją 5000. kometę. Co więcej, większość z nich została znaleziona przez entuzjastów z całego świata w ramach projektu nauki obywatelskiej Sungrazer Project.

4. Jej obserwacje są tak kluczowe, że wpisano je do amerykańskiego prawa.
SOHO odegrała kluczową rolę w rozwoju systemów monitorowania pogody kosmicznej w czasie rzeczywistym. Jej znaczenie jest tak duże, że w październiku 2020 roku zostało formalnie uznane w amerykańskiej ustawie „PROSWIFT”. To, co zaczęło się jako misja czysto naukowa, stało się nieodzownym elementem globalnej infrastruktury bezpieczeństwa. Prawo to wprost wymienia instrument LASCO na pokładzie SOHO, ponieważ jest on w stanie dostrzec koronalne wyrzuty masy (potężne erupcje materii słonecznej) w momencie, gdy opuszczają one Słońce. Ma to ogromne znaczenie praktyczne: zapewnia nawet do trzech dni ostrzeżenia przed potencjalnie niszczycielską pogodą kosmiczną zmierzającą w stronę Ziemi.

5. Odkryła gigantyczny „pas transmisyjny” wewnątrz Słońca.
Dzięki SOHO rozwinęła się dziedzina zwana „heliosejsmologią”. Można ją porównać do badania fal sejsmicznych po trzęsieniu ziemi, które pozwalają nam zrozumieć wnętrze Ziemi. W podobny sposób naukowcy analizują fale dźwiękowe rozchodzące się we wnętrzu Słońca. Długi czas działania sondy pozwolił rozwiązać jedną z największych zagadek dotyczących wnętrza naszej gwiazdy. Odkryto, że plazma w każdej z półkul Słońca nie krąży w wielu małych komórkach, jak wcześniej sądzono, lecz porusza się wzdłuż jednej, ogromnej pętli – swego rodzaju „pasa transmisyjnego”. Co fascynujące, pełen obieg plazmy w tej pętli zajmuje około 22 lat, co idealnie pokrywa się z cyklem magnetycznym Słońca. Odkrycie to fundamentalnie zmieniło nasz model „silnika” Słońca, bezpośrednio łącząc niewidoczne przepływy w jego wnętrzu z obserwowanymi na powierzchni zjawiskami, takimi jak plamy słoneczne.

Dziedzictwo, które wciąż jaśnieje.
Niezwykła podróż SOHO, od dwuletniej misji po fundamentalny filar nauki o Słońcu, jest dowodem ludzkiej pomysłowości. Jej sukcesy i technologie ukształtowały następną generację obserwatoriów słonecznych, takich jak Solar Orbiter ESA i Solar Dynamics Observatory NASA. SOHO to więcej niż satelita; to pomnik ludzkiej wytrwałości, który przez trzy dekady uczył nas patrzeć na naszą gwiazdę z zupełnie nowej perspektywy. Jakie jeszcze sekrety skrywa?

Źródło: ESA - POLAND