
Sobotnie spotkanie poprzedził mail o z pytaniem o możliwość wstąpienia do sekcji kolejnych chętnych. Oczywiście nie ma żadnych ograniczeń, poza własnymi chęciami uczestniczenia w spotkaniach i pracy nad wspólnymi projektami. I tak do naszego zespołu przystąpili Sebastian i Michał.
Nasz zespół należy do specyficznych sekcji Szkoły Talentów. Nie dostajesz u nas niczego gotowego na talerzu. Możesz, a wręcz powinieneś, wykazywać się kreatywnością i własnymi pomysłami. To powoduje, że członkowie lepiej się czują w tym zespole. Każdy ma pomysł na inną okazję, ale daje to nieograniczone możliwości kreatywnego działania i samorealizowania się.
Obecnie jesteśmy na etapie budowy lunet astronomicznych. Elementy optyczne dostajemy gotowe ale cała reszta musi powstać w naszych głowach i naszymi rękoma zostać zmaterializowana. Wszelka pomoc jest wskazana jak najbardziej, ale czasami nowe spojrzenie tworzy zupełnie nowe wartości. Z czego i jak wykonać? Jak rozwiązać problem? I wiele innych.
Sobotnie zajęcia to ostatnie przed świętami i przedostatnie w tym roku. Pogoda nie pozwala nam na obserwacje nieba, ale mamy już dostęp do Internetu, a to daje nowe możliwości. Rafał pokazał już swoje pierwsze osiągnięcia astro fotograficzne w mikroobserwatorium. Nadchodzące ferie świąteczne to dobry czas na zrobienie dawno odkładanych rzeczy w tym na astro fotografowanie przez zdalne teleskopy.
Nasz teleskop jest jeszcze w drodze do Żagania, ale Joanna przyniosła swój mobilny sprzęt i dzięki temu mogliśmy poznać nową konstrukcję. Wymienić się uwagami i pomysłami. Słodkie Michałki wzbogacały nasze doznania estetyczne. Cały zespół nie może się doczekać przyjazdu naszej Synty dziesięciocalowej. Miejmy nadzieję, że to już niedługo. Refraktor wypożyczony z Izby Keplera trzeba będzie zwrócić z nadejściem nowego roku, taka była umowa z Panem Jackiem, który wspierał nas przez cały Rok Astronomii.

Nasze wyposażenie wzbogaciło się o system nagłośnienia. Teraz mamy jak w kinie dźwięk stereo o mocy niesionej ze starej dobrej Unitry. Wzmacniacz i głośniki zmieniły nastrój oglądanych przez nas filmów naukowych. A na tych zajęciach Szymon zaprezentował film ze swoich zbiorów „Zabójcza Asteroida”. Rzecz jest oczywiście o kosmicznych kolizjach. Czyli o wielkich kolizjach w historii Ziemi. Było ich sporo, ale jak się okazuje zmieniały one oblicze Ziemi nie do poznania. Po projekcji padło oczywiście pytanie nie tylko czy ale również kiedy może coś takiego się wydarzyć. Astronomowie wyszukują i monitorują już ponad 50% asteroid w układzie słonecznym, które mogłyby zagrażać Ziemi. Niestety jak wykazują badania zdarzają się nieprzewidziane spotkania z tymi ciałami. Niestety poza USA praktycznie żadne państwo nie robić nic by rozwiązać ten problem i przygotować naszą cywilizację na przetrwanie takiej katastrofy.
Na razie możemy liczyć tylko na szczęścia łut. A my możemy zając się wyszukiwaniem tego typu obiektów a rozwijając swoją wiedzę na ich temat możemy zrozumieć dlaczego jest to dla nas takie ważne.
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia złożyliśmy sobie życzenia a przed Nowym Rokiem czeka nas jeszcze jedno, ostatnie w Roku Astronomii, spotkanie.