
Tytuł w skrócie oddaje wspaniałą jakość naszego sobotniego spotkania. A wszystko za sprawą wyżu i polarnego powietrza. Ale po kolei …
Na początek zajęliśmy się wysłaniem życzeń Świątecznych na stacje ISS. Postanowiliśmy popracować nad anglojęzycznymi życzeniami, by łatwiej było odbiorcom – kosmonautom na orbicie – odczytać nasze pozdrowienia. Niech nasz skromny gest przyniesie im jak najwięcej radości w tym dalekim miejscu od ich domu.
Naszą uwagę przykuły dwa wydanie astronomiczne. Pierwsze związane było z kolejnym wydaniem Encyklopedii Kosmos i kwartalnika XXI wiek – Fascynujący Kosmos. Encyklopedia była poświęcona supernowym. Bardzo dobrze opracowane zbiory danych o tych niezwykłych obiektach, pozwala pasjonatom zrozumieć jak złożona jest ta menażeria. Supernowe i nowe, bo o nich traktuje obecne wydanie to w zasadzie dwie kategorie obiektów. Wszystkie one dają nam wyjątkową możliwość poznania niezwykłych zjawisk i zmierzenia odległości do odległych galaktyk.
Kataklizmy tworzą materię, z której dopiero może powstać życie, przynajmniej takie jakie znamy na Ziemi. „Panorama XXI wiek” to wydanie jednego z kilku cyklów tego czasopisma. Ten kwartalnik poświęcony jest Kosmosowi. Obecne wydanie to prawie 100 stron wiedzy astronomicznej i nauk pokrewnych. Przedstawione w popularnej formie pozwala poznać tajniki kosmosu każdemu ciekawemu wiedzy człowiekowi. Oprócz tajemnic kosmosu znajdziemy propozycje sprzętu astronomicznego dla miłośników samodzielnych obserwacji. Część materiałów jest poświęcona podróżom badawczym człowieka w tym również prowadzonych na innych planetach naszego Układu Słonecznego.
Najważniejszym punktem spotkania były obserwacje. Temperatura spadała nieubłaganie. Minus 12 stopni ograniczyło czas obserwacji do jednej godziny. Niektórzy przekonali się jak surowa jest pogoda i że na taką okoliczność trzeba się naprawdę dobrze przygotować. Niebo jednak było tak piękne, że nie sposób było tego nie docenić. Obraz obserwowanego Jowisza był cudowanie krystaliczny. Głęboki śnieg w Parku przy Żagańskim Pałacu pozwolił nam skorzystać jedynie z bocznego skweru. Ale mimo to udało nam się upolować M31, która w stojąc w zenicie wspaniale pokazywała swoje wdzięki. Na dostępnym obszarze nieba wkraczał Byk w towarzystwie Woźnicy. Plejady dały się wspaniale obserwować, ale nasza wymarzona M1 wymagała jeszcze lepszego nieba i czekania na jej wschód co najmniej dwie godziny. Musi ona zaczekać na kolejne spotkanie. Systematyczne obserwacje, nawet wycinka nieba pozwalają zobaczyć defilujące przez cały rok konstelacje, a wraz z nimi ciekawe obiekty.
Zmarznięci i szczęśliwi rozeszliśmy się do domów. W planach mamy dwie wyprawy: jedna na obserwacje na Stalagu VIIIC, a druga to spotkanie z harcerzami w Gimnazjum nr 2. Jeśli pogoda dopisze i uda się wszystko zorganizować spora część młodzieży będzie miała okazję własnoręcznie zbadać część Wszechświata. A wszystko jeszcze w starym roku. Do zobaczenia na gwiezdnych szlakach.
Przeczytaj więcej: