Ze wspomnień z zajęć Sekcji Astronomicznej
Drzewo wiedzy - inspiruje i pobudza do myśleniaOd czasów Galileusza i Keplera nauki ścisłe rozwijały się niezwykle dynamicznie. Któż z nas nie potrafiłby wymienić choć kilka z długiej listy odkryć naukowych jakich dokonano na przestrzeni tych kilku wieków. Czy jednak tempo działań nie uległo jakby zmniejszeniu? Czy nie odczuwamy, że wśród nas jest jakby mniej wybitnych ludzi, którzy dokonują przełomowych odkryć? Te i jeszcze więcej frapujących pytań pojawiły się na spotkaniu miłośników nie tylko astronomii.
O drukarkach 3D słyszał już prawie każdy a niejeden widział jak coś takiego pracuje. Do wejścia pod strzechy domów jeszcze im daleko, ale już potrafią zachwycić swoimi możliwościami. Ale oko z drukarki … ? okazuje się, że tak. Chory na raka kości stracił oko i większość kości twarzy. Na przeszczep nie miał szans, bo choroba nadal się rozwijała. Więc naukowcy wydrukowali mu protezę z silikonu i zastąpili nią utracone tkanki i brakujące oko. Całość po zamontowaniu przywróciła naturalny wygląd mężczyźnie.
Nauka w naszym świecie musi zająć się również śmieciami jakie produkujemy w zastraszających ilościach. Statystyczny Polak wytwarza 300 kg odpadów rocznie. Ten niemowlak na spacerze też. Jak się okazuje można je już sprzedawać, ale można z nich odzyskiwać materiały i surowce. Jak pokazuje doświadczenie, wysypisko to najgorsze miejsce dla odpadów. Bo 7 mld torebek zużytych w Polsce można poddać powtórnemu przerobowi a przy okazji zlikwidować 3800 nielegalnych wysypisk śmieci. Śmieci to problem nie tylko miast. Alpiniści podjęli się posprzątania najwyższego ośmiotysięcznika i wynieśli z niego 8 ton śmieci w postaci szkła, plastiku i aluminium. Ci z nas, którzy samodzielnie w domach sortują odpady widzą teraz jak wiele z nich to tworzywa sztuczne, a te najtrudniej ulegają degradacji w środowisku. Z drugiej strony świetnie nadają się do powtórnego użycia. Inaczej stają się zmarnowanymi surowcami naturalnymi i energią, a przede wszystkim trucizną dla nas i przyrody. Próbowano opracować wysyłanie śmieci w kosmos, ale koszt 22 tys. dolarów za 1 kg zniweczył ten pomysł. Może koniec ropy za 20 lat przystopuje nasze konsumpcyjne zapędy? Brak litu do produkcji wydajnych ogniw może zwrócić naszą uwagę na potrzebę odzyskiwania go ze zużytych baterii. Te surowce już nigdy się nie odrodzą. Przyroda dała nam na ich wykorzystanie tylko jedną szansę. Tak jak każdy z nas ma tylko jedną szansę na życie.
A jakie to życie nasze potrafi być? Jest coraz zdrowsze ale i coraz głupsze. Badania dra Michaela Antonego Woodley’a pokazują, że myślimy coraz wolniej i jesteśmy coraz mniej inteligentni … statystycznie. Geniusze są teraz na wagę złota. Wybitnych ludzi możemy szukać ze świecą. A na przełomowe odkrycia możemy się już nie doczekać. W zasadzie skończył się czas, że przełomowego odkrycia dokonywał pojedynczy naukowiec. Stąd Nagrodę Nobla dostają już tylko zespoły dwu i trzy osobowe.
Jest jednak jeszcze inna teoria pod nazwą Drzewo Wiedzy. Zgodnie z nią, jak owoce na drzewie, które najłatwiej zerwać z dolnych gałęzi, tak proste odkrycia dokonano w pierwszej kolejności. Na kolejne wymagana jest odpowiednio wysoka inteligencja i wiedza o ogromnych rozmiarach, co wymaga czasu, ewolucji, pracy zespołu ludzi, a nie pojedynczych zbieraczy owoców inteligencji. Mamy nadzieję, że ta opcja się sprawdzi. Ale fakt, że przez utrzymywanie przy życiu nawet najsłabszych organizmów, które są zbyt mało bystre by przetrwać samodzielnie w środowisku, powielamy ich kod genetyczny w kolejnych pokoleniach martwi nas niezmiernie. Sygnały w postaci zmniejszenia się czytelnictwa literatury specjalistycznej i ograniczania się liczby ścisłowców powinien martwić nie tylko nasze pokolenia. To może świadczyć o schyłku naszej cywilizacji.
O tych i wielu innych problemach dyskutowaliśmy w przerwach korekty naszego astrokalendarza. Tegoroczne wydanie już w środę trafi z drukarni do nas i dalej do wysyłki. Z braku pieniędzy nie udało się go wydać w zeszłym – 2013 roku – ale za to nakład jest bardziej zadowalający. Większy rozmiar i więcej informacji powinien usatysfakcjonować każdego odbiorcę. Nie jest to wydanie komercyjne, ale mamy nadzieję, że spopularyzuje astronomię i wiedzę o zjawiskach astronomicznych oraz ich badaczach a przy okazji przypomni o Johannesie Keplerze w Żaganiu.
Przeczytaj więcej: