


| EPUP |
| 7582 planet |
W samym środku słonecznej tarczy znajduje się ciemna plama, która co chwilę wybucha wyrzucając materię. Jest skierowana bezpośrednio w stronę Ziemi, a więc jutro na niebie mogą się pojawić zorze polarne.
Odległy zimny świat po raz pierwszy ujawnia swoje tajemnice
Edwin Powell Hubble (1889-1953) - ur. 20 listopada 1889 w Marshfield w Missouri - dzisiaj obchodzimy 123 rocznicę jego urodzin. Wybitny astronom, który zmienił naszą wiedzę o kosmosie nie mniej niż Johannes Kepler. Swoja drogę w astronomii zaczął później niż wielu równei wybitnych naukowców. Zaczynał od studiowania prawa, przez trenowanie koszykarzy, ale astronomia zawsze mu towarzyszyła i powrócił zawodowo do niej w Obserwatorium Yerkes należącym do Uniwersytetu Chicago, gdzie uzyskał tytuł doktora w roku 1917 - miał 28 lat.
Z okazji rocznicy śmierci Johannesa Keplera przygotowaliśmy Otwarte Warsztaty Astronomiczne. Wstęp na nie był wolny, a miały one uczcić rocznice przez wspólny kontakt z nauką. Tym wyjątkowym razem każdy mógł do nas przyjść i poznać jak pracujemy przez udział w warsztatach. Z tej okazji przygotowaliśmy szczególny repertuar różnych doświadczeń i zabaw by było ciekawie, śmiesznie – trochę – i by przekonać, że astronomia to bardzo ciekawy obszar wiedzy wśród nauk ścisłych. I nawet mglista pogoda nam w tym nie przeszkodziła.
Osierocony świat może pomóc w wyjaśnieniu w jaki sposób powstają planety i gwiazdy
Dzisiaj mija 382 rocznica śmierci Johannesa Keplera, astronoma uważanego za najwybitniejszego w swojej dziedzinie naukowca po wsze czasy. Swoje życie poświecił w całości na zgłębienie największej tajemnicy kosmosu. I nie ma w tym słowa przesady biorąc pod uwagę czas jaki ludzkości zajęło poznanie reguły ruchu ciał niebieskich we Wszechświecie. Nie ograniczył się w swoim zrozumieniu do tu i teraz, ale objął swoim rozumem kosmos jako całość. W tym znaczeniu jego prawa sprawdzają się do dzisiaj. To dzięki nim mam możliwość poznawania odległych układów planetarnych. Cześć temu najwybitniejszemu mieszkańcowi naszego Żagania, oraz pierwszemu Europejczykowi oddaliśmy nazywając odkrywce planet właśnie jego imieniem.
Od zaledwie 88 lat wiemy, że Droga Mleczna to tylko jedna z wielu galaktyk we Wszechświecie. Jak pokazują najnowsze zdjęcia z wielkich teleskopów jest ich przynajmniej niezliczona ilość w całej znanej nam przestrzeni a być może jest to tylko mały fragment rzeczywistości. Jako, że wszystko dla naszej wygody staramy się usystematyzować, uprościć, dlatego nadal posługujemy się Morfologiczną Klasyfikacją Galaktyk zaproponowaną przez E. Hubble'a, w roku 1936. Ale 76 lat to w naszej astronomii masa czasu i dzisiaj już nic nie jest takie oczywiste. Dzisiejsze próby klasyfikacji tych obiektów są znacznie bardziej złożone.
Chciałoby się powiedzieć, że oto mamy panaceum na nasze problemy z edukacja w astronomii. Oczywiście nic bardziej mylnego. Ale dzięki temu opracowaniu mamy szansę by pojawili się kolejni popularyzatorzy astronomii i to z co najmniej sporym doświadczeniem pedagogicznym. Najczęstszym problemem nie jest Czy ...? Gdzie ...? Ale jak zacząć i realizować pracę w tym obszarze wiedzy. I choć na rynku jest sporo wszelkich poradników astronomicznych, to problem pozostaje otwarty, co w dobie kolejnych projektów Astrobaz ma duże znaczenie.
Saros 133 przynosi nam w najbliższym tygodniu kolejne zaćmienie Słońca. O periodyczności tych zjawisk wiedzieli już starożytni. Ale dopiero od niedawna w skali historii naszej cywilizacji wiadomo dlaczego tak się dzieje. Współcześnie mówi się o niewielkim znaczeniu naukowym tych zjawisk, co nie do końca jest prawdą. Tym razem GLORIA przygotowuje się z ekspedycja do badania i transmisji zaćmienia. Choć dzisiejsza technologia pozwala na tego typu przedsięwzięcia, to nigdy nie odda ono prawdziwych emocji jakie towarzyszą ludziom w czasie tych kilku minut, gdy na niebie znowu widać gwiazdy. Może dzięki temu w najbliższej przyszłości skusimy się na osobisty udział w takim przedsięwzięciu? Może warto przed końcem świata?
Dziwna pary starzejących się gwiazd rzeźbi spektakularny kształty mgławicy planetarnej
Astronomowie korzystający z należącego do ESO Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) odkryli parę gwiazd okrążających się nawzajem w centrum jednego z najlepszych przykładów mgławicy planetarnej. Nowe wyniki potwierdzają długo dyskutowaną teorię o tym co kontroluje spektakularny i symetryczny wygląd materii wyrzucanej w przestrzeń kosmiczną. Rezultaty badań zostaną opublikowane w „Science” w numerze z 9 listopada 2012 roku.
Zajęliśmy trzecie miejsce w Ogólnopolskim Konkursie "A jednak się kręci" - Link . Konkurs był organizowany przez Polskie Towarzystwo Astronomiczne oraz Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie.
Nadchodza kolejne okazje do obserwacji stacji ISS w czasie przelotu nad naszym miastem. Podobne parametry przelotu będą w innych miastach. Różnice czasowe są niewielkie. Warto jednak udać się w tym czasie na krótki spacerek i przyjemnie popatrzeć na te zjawisko. Jest to jedna z wielu okazji do obserwacji satelitów wokół naszej Ziemi. Astronomowie badający kosmos za pomocą potężnych teleskopów mają poważny problem jak unikać ich obecności na swoich zdjęciach. To są dopiero kosmiczne szkodniki.
Odległość do LMC – wielkiego Obłoku Magellana – jest od dawna ważna wartością w astronomii. Stała się ona jedną z kilku miar odległości w kosmosie. Nad wyznaczeniem tego dystansu pracowało już wiele zespołów, w tym nasz polski zespół projektu OGLE. A ponieważ w życiu ścieżki potrafią się przeplotach czasami niezwykły sposób, tak tez i tera się stało, gdy nasza grupa podjęła się zrealizowania ciekawego projektu wyznaczenia odległości do LMC na bazie Ćwiczenia przygotowanego przez zespół edukatorów z EUCHOU w tym panią Weronikę Śliwę. Już piąty raz spotykamy się na naszych zajęciach by ich część poświęcić na zajęcie tym problemem. Tym razem zakończyliśmy ćwiczenie i przedyskutowaliśmy wyniki.
Kolorowe zdjęcie gromady kulistej NGC 6362 zostało wykonane za pomocą instrumentu Wide Field Imager, zamontowanego na 2,2-metrowym teleskopie MPH/ESO w Obserwatorium ESO La Silla w Chile. Fotografia ta, razem z nowym zdjęciem centralnego obszaru gromady wykonanym przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a (należący do NASA/ESA), to najlepsze portrety tej mało znanej gromady. Gromady kuliste są głównie złożone z dziesiątek tysięcy bardzo starych gwiazd, ale zawierają także trochę gwiazd, które wyglądają podejrzanie młodo.
Listopad obfituje w dużą ilość atrakcji astronomicznych. Będzie można obserwować dwa zaćmienia, kilka jasnych planet oraz ciekawych koniunkcji, a także aktywność roju Leonidów.
Z inicjatywy nauczycieli fizyki oraz popularyzatorów nauki w Warszawie rozpoczyna się jedenasta edycja konkursu astronomicznego „Helios”. Jak co roku, organizatorzy zapraszają do udziału w nim uczniów szkół ponadgimnazjalnych – młodzież ze szkół technicznych oraz liceów ogólnokształcących.
Tym razem Encyklopedia przybliża nam Marsa od zupełnie innej strony. Jest nią nasze odwieczne marzenie o zdobywaniu innych planet, choć nie tylko. Jak ważne jest to przedsięwzięcie dla ludzkości dowiemy się z lektury. Warto tu przytoczyć jednak wstępnie kilka zdań Mateusza Józefowicza z Mars Society Polska: "Musimy zrozumieć, że nie możemy tylko się skupiać na doraźnej konsumpcji i zakupie nowej plazmy. Bo już nie ma co w nie j oglądać. Nowych terenów i wyzwań takich jak Mars, potrzebuje nie tylko nauka. Przede wszystkim potrzebuje ich gospodarka światowa, a także społeczeństwo ogólnie.. Żeby nie zgnuśnieć i nie popaść w wirtualny marazm, a w konsekwencji ustąpić społeczeństwom, którym jeszcze chce się o coś walczyć".
W dniu 25 października w Zielonej Górze w Zespole Szkół Ekologicznych w Zielonej Górze zostało otwarte Przyszkolne Centrum Astronomiczne. Staraniami szkoły i z pomocą władz miasta udało się przez okres trzech lat skompletować sprzęt i wybudować na budynku szkoły miejsce do prowadzenia obserwacji. Całość powstała z inicjatywy oddolnej. Jak pokazuje ta inwestycja obserwatorium dla młodzieży nie musi od razu wiązać się z wydawaniem setek tysięcy złotych. Tym samym staje się w zasięgu możliwości praktycznie każdej placówki. Chęci dyrekcji zostały solidnie podparte pasją naszego przyjaciela Karola Szuszkiewicza prowadzącego Płanetę Oczu.
Korzystając z ogromnego, dziewięciogigapikselowego zdjęcia z teleskopu VISTA do przeglądów w podczerwieni w Obserwatorium ESO Paranal, międzynarodowy zespół astronomów stworzył katalog ponad 84 milionów gwiazd w centralnych częściach Drogi Mlecznej. Ten gigantyczny zestaw danych opisuje ponad dziesięć razy więcej gwiazd niż poprzednie badania i jest sporym krokiem w kierunku zrozumienia naszej własnej galaktyki. Zdjęcie udostępnia widzom niesamowity, powiększalny widok na centralne rejony naszej galaktyki. Jest tak wielkie, że gdyby wydrukować je w rozdzielczości typowej książki, miałoby 9 metrów długości i 7 metrów wysokości.