


| EPUP |
| 7582 planet |
Kiedy piszemy o kolejnych numerach Uranii robimy to tuz po ich wydaniu do rąk czytelników. Towarzyszy nam wtedy wielki niedosyt informacji przekazanych czytelnikom Gwiezdnych Wrót mogących dzięki nam sięgnąć po następne bądź archiwalne wydania tego dwumiesięcznika. Wszystko dlatego, że pisząc o tym co jest w środku sami przeglądamy zawartość dość pobieżnie. A to jest ze szkodą dla każdego jej numeru. Dzisiaj zrobimy inaczej.
Nastąpiło ogłoszenie nowych wyników obserwacji kosmicznego teleskopu Kepler. Jeden z tych kandydatów bardziej niż jakakolwiek inna znana nam egzoplaneta zasługuje na miano „drugiej Ziemi”. Obiekt otrzymał oznaczenie KOI 172.02 – jego istnienie nie zostało jeszcze potwierdzone. Łącznie Kepler wykrył już ponad 2700 kandydatów na planety pozasłoneczne.
To podczerwone zdjęcie z teleskopu VISTA ukazuje w szczegółach gromadę kulistą 47 Tucanae. Gromada zawiera miliony gwiazd, a wiele z nich, znajdujących się w jądrze, to gwiazdy egzotyczne o nietypowych własnościach. Badania obiektów w gromadach takich jak 47 Tucanae mogą nam pomóc w jaki sposób te dziwne kule powstają i oddziałują. Zdjęcie jest bardzo ostre i głębokie dzięki rozmiarowi, czułości i położeniu VISTA w Obserwatorium ESO Paranal w Chile.
Europejscy i amerykańscy astronomowie opublikowali dowody potwierdzające obecność dwóch pasów planetoid wokół gwiazdy Wega. Jeden z tych pasów jest „ciepły” - odpowiada pasowi planetoid w Układzie Słonecznym a drugi jest „zimny” i przypomina Pas Kuipera. Pomiędzy nimi mogą znajdować się planety pozasłoneczne.
Zbliżenia położeń ciał niebieskich na niebie zawsze przyciągało uwagę obserwatorów. Niejednokrotnie takie koniunkcje kończyły się zakryciami, co jest jeszcze bardziej cenne z punktu widzenia nauki. Zbliżenia jasnych ciał na niebie, takich jak Księżyca, Wenus czy Jowisza są dość łatwe do obserwacji. Szczególnie atrakcyjnie przebiegają te zjawiska dla obserwatora patrzącego przez nawet niewielki teleskop lub lornetkę. Takie ciekawe zjawisko będziemy mieli okazje obserwować już wkrótce.
Jeszcze nie ucichły wystrzały fajerwerków noworocznych, jeszcze nie opadł dym i emocje Noworocznej zabawy, a my już spieszymy na spotkanie w podziemiach Pałacu, bo czeka na nas masa pracy i wspaniała przygoda z astronomią. Tym razem czujemy oddech na plecach, bo 2013 się już zaczął, a nasz AstroKalendarz czeka w kolejce do drukarni. Przed nami też kolejny projekt Globe at Night i częste potkania z Orionem.
Nikną nadzieje na wznowienie pracy przez francuski teleskop kosmiczny CoRoT, który zaprzestał działań naukowych w listopadzie zeszłego roku.
Astronomowie korzystający z teleskopu Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) po raz pierwszy zaobserwowali kluczowy etap narodzin olbrzymich planet. Wielkie strumienie gazu przepływają przez przerwę w dysku materii wokół młodej gwiazdy. Są to pierwsze bezpośrednie obserwacje tego typu strumieni, o których przypuszcza się, że są tworzone przez olbrzymie planety pochłaniające gaz w ramach zwiększania swoich rozmiarów. Wyniki badań ukażą się 2 stycznia 2013 roku w czasopiśmie „Nature”.
Ostatnia sobota grudnia 2012 roku sprawiła nam niezwykłą niespodziankę pogodową. To najwspanialsze uczucie, gdy pasjonaci kosmosu mogą spotkać się nie w zaciszu czterech ścian, ale właśnie pod niebem pełnym gwiazd. To najlepszy dla nas sposób na uświetnienie końca starego i początku Nowego Roku. Na każdych zajęciach stoi przed nami wiele zadań, co widać po planowanym programie na każda sobotę. Zawsze jego realizacja podlega ewolucji zależnie do tego z czym się spotkamy. 29 grudnia mieliśmy okazje spotkać się z Jowiszem, ale nim do tego doszło …
Warto już od pierwszego dnia stycznia Nowego Roku mieć szeroko otwarte oczy, bo dzieje sie od samego początku. Oj dzieje się. Już 3 stycznia zaczynamy kolejna edycje międzynarodowego projektu Globe at Night. Im więcej lat mija naszego udziału w tym projekcie tym jest on cenniejszy, a to z racji możliwości porównania co zmieniło się w naszym środowisku i w nas samych. W pierwszej kolejności musimy dążyć do zmian w naszym myśleniu o środowisku jako całości, z nami włącznie. A niebo to także nasze środowisko. Rozpoczęty rok będzie bogaty w wiele niezwykłych wydarzeń astronomicznych, na które warto się zawczasu przygotować, by móc się nimi delektować. Oprócz tego bohaterami nieba będą Jowisz i Orion.
Nie taki koniec świata straszny. Pod takim hasłem postanowiliśmy spędzić ten ostatni … przed świętami dzień naszego spotkania astronomicznego. Każdy powód jest dobry, więc koniec świata wg majów też. Przygotowaliśmy specjalnie wałówkę wysokoenergetyczną na wypadek gdyby mróz ścisnął nas do granic możliwości. Do niczego takiego jednak nie doszło, choć symboliczne -5 było jak na zimę przystało. Pogoda za oknem była mniej przychylna jak tego oczekiwaliśmy, ale zajęć było tak wile, że nie było czasu się nudzić.
Jeden z najpotężniejszych superkomputerów na świecie został w pełni zainstalowany i przetestowany na odległym, wysoko położonym terenie w Andach w północnym Chile. Oznacza to ukończenie kolejnego z kroków milowych projektu Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA), najbardziej skomplikowanego naziemnego teleskopu w historii. Specjalny korelator ALMA ma ponad 134 miliony procesorów i wykonuje 17 biliardów operacji na sekundę, co jest prędkością porównywalną z najszybszymi dostępnymi obecnie superkomputerami do ogólnych zastosowań.
Wokół pobliskiej gwiazdy Tau Ceti wykryto pięć egzoplanet. Jedna z nich prawdopodobnie krąży w ekosferze tej gwiazdy i prawdopodobnie jest skalista. Jest to najbliższa znana nam planeta pozasłoneczna, na której mogą panować odpowiednie warunki do utrzymania życia.
Niektórzy ludzie są w świetnej formie w wieku 90 lat, podczas gdy inni są zgrzybiałymi staruszkami już przed pięćdziesiątką. Wiemy, że szybkość starzenia się ludzi jest jedynie luźno związana z ich faktycznym wiekiem – dużo większy wpływ może mieć ich styl życia. Nowe badania za pomocą 2,2-metrowego teleskopu MPG/ESO w Obserwatorium ESO La Silla oraz Kosmicznego Teleskopu Hubble'a (należącego do NASA/ESA) pokazały, że jest to także prawdziwe w przypadku gromad gwiazd.
Zakończyła się misja dwóch sond GRAIL. 17 grudnia 2012 roku o godzinie 23:28 CET obie sondy uderzyły w zbocze góry przy północnych rejonach Księżyca.
Na przestrzeni ostatnich lat naukowcy próbowali odpowiedzieć na pytanie, czym jest tak zwana ciemna materia. Większość środowiska naukowego jest zgodna, że owe zjawisko rzeczywiście istnieje. Teleskop Fermi pozwoli na lepsze zbadanie tego zagadnienia.
Chińskiej sondzie Chang'e 2 udało się sfotografować planetoidę 4179 Toutatis. Co więcej, sonda Chang'e 2 przemknęła w odległości zaledwie 3,2 kilometra od tej planetoidy!