


| EPUP |
| 7582 planet |
Już w sobotę 23 lipca w Jizerce w Czechach odbędzie się festyn z okazji dnia św. Anny, a jego ramach m.in. teleskopowe obserwacje Słońca. Wstęp jest darmowy dla wszystkich chętnych.
Prędkość światła to fizyczna granica możliwości, która stała się tematem przewodnim obecnego numeru. W szerszym ujęciu światło jako źródło informacji nie tylko w astronomii wypełnia numer 21 wydania.
Astrobazy to wyjątkowy projekt w skali całej Europy. Jest on wychwalany na szerokich gremiach. I nie ma się co dziwić. To niezwykłe przedsięwzięcie.
Zgodnie z obietnicą proponujemy kolejną gratkę na tegoroczne wakacje, a jest nią możliwość obserwacji supernowej w M51. O supernowych mówi się ostatnio dość sporo i wiele na ten temat możemy przeczytać w niejednym wydaniu Uranii PA czy innych czasopismach popularnonaukowych. A to za sprawą ich wielkiego znaczenia w badaniach astronomicznych dla kosmologii oraz oraz wielu niezwykłych właściwości jakie udało się w ostatnich latach ustalić.
Piękne lato, ciepłe dni i noce zachęcają do obserwacji, a przynajmniej do spędzania nocy pod gwiazdami. To dobrze, bo jest na co popatrzeć. Spadające meteory, planety wieczorem i rano a do tego coraz lepiej widoczna kometa, to prawdziwe atrakcje letniego nieba.
Obrazy z orbity zachwycają nas stale. Jak to wspominał Mirosław Hermaszewski na spotkaniach z mieszkańcami i młodzieżą, jest to widok, który zapada w pamięci na zawsze - widok Ziemi z orbity.
Kilka dni temu (26 czerwca) późnym wieczorem północne niebo rozświetliły niecodzienne chmury. Były to obłoki srebrzyste mieniące się biało-niebieskim światłem. To idealny czas na podziwianie tego zjawiska. Po godzinie 21:30 spoglądając na północne niebo mieliśmy okazję zobaczyć zjawisko niecodzienne, ponieważ pojawiające się tylko przez kilkanaście dni w ciągu roku.
ATV, w przeciwieństwie do promów kosmicznych, nie wraca ana ziemię do ponownego wykorzystania. Z premedytacją skierowany został na odludne miejsce oceanu by wyparować w górnych warstwach atmosfery.
Toruńscy miłośnicy mają kolejną wspaniałą propozycję na swoich kolegów i sympatyków. Na początku sierpnia zapraszają wszystkich do udziału w zlocie, który przygotowali. Program zlotu jest bardzo ciekawy. Miejsce spotkania jest magiczne, więc każdy będzie zadowolony.
Kolizje galaktyk okazują się powszechnym zjawiskiem w kosmosie. do zderzeń tych obiektów dochodzi w gromadach, bo tylko takie galaktyki są w stanie pokonać swoją grawitacja odkrytą przez Hubble'a ucieczkę. Innymi słowy, najpierw muszą wspólnie powstać by później móc się zderzyć i połączyć. Dla gwiazd nie ma większego zagrożenia zderzeniami. Istnieje jednak 10% szans na wyrzucenie Ziemi ze Drogi Mlecznej, gdy ta zderzy się z Andromedą.
Mając nadzieję, że tegoroczne wakacje będa pełne astronomicznych atrakcji spieszymy donieść, aczkolwiek się brzydzimy, że największy sprzedawca sprzętu astronomicznego w Polsce organizuje dla miłośników astronomii i nie tylko niezwykłą wakacyjną przygodę. Zjazd, o którym mowa, odbędzie się w Nowogrodzie - przepiękne tereny mazurskie pozbawione miejskiego światła.
Sondy Voyager, znajdujące się w odległości 14,4 miliarda kilometrów od Ziemi, wysyłają sygnały z najbardziej odległych i niezbadanych obszarów Układu Słonecznego. Przesyłane przez nie informacje stale wprawiają uczony w zadziwienie. Nie ma się czemu dziwić. Miejsce gdzie znajdują się obie sondy kosmiczne, jeszcze nigdy nie były badane przez żaden przyrząd zbudowany przez człowieka. Obserwacje na odległość i badanie modeli teoretycznych to jedno, a być w tym miejscu i badać lokalnie to drugie.
Towarzyszy nam od 250 tys lat, średnica 200-400m, orbita pokrywa się niemal z orbitą Ziemi ... O kim mowa? Mowa o niedawno odkrytej planetoidzie o oznaczeniu 2010 SO16.
W poniedziałek, 27 czerwca 2011r., planetoida 2011 MD przeleci tylko niespełna 13 tysięcy kilometrów nad powierzchnią naszej planety - informuje Minor Planet Center.
To powiedzonko młodzieżowe dobrze oddaje to co z nia się stało. Na forach rozwinęła się dyskusja nad zamknięciem dopiero co otwartej hucznie astrobazy Kopernik. Winę jedni zwalają na drugich. Ktoś komuś nie przekazał obiektu i w efekcie wakacje budynek będzie stal bezużytecznie. Na dokładkę nie jest wykończony. Brakuje w nim nie tylko sprzętu ale i możliwości użytkowania kopuły i całej reszty. nie wspomnimy o montażu azymutalnym do teleskopu. ale zapewne 'specjaliści' zadecydowali, że fotografowanie nieba na tym montażu jest znacznie praktyczniejsze niż w układzie paralaktycznym. I tak wylaliśmy dziecko z kąpielą.
Wszystkim zapierają dech w piersiach niespotykane obrazy kosmosu. Ale to jest dopiero początek przygody. Dla takich ciekawych ludzi od lat rozwijana jest aplikacja, a w zasadzie zbiór aplikacji czy nawet cały projekt pod nazwą WWT. Ponieważ jest on bardzo rozbudowany i rozległy w zasoby, przy okazji wakacji warto poświęcić mu w wolnej chwili czas, szczególnie gdy na dworze pogoda nie zachęca do aktywnego odpoczynku czy obserwacji astronomicznych.
Wygląda to jakby firma Jacka Uniwersała otrzymała nagrodę za swoje lata aktywności an runku astronomii w Polsce i za granicą. Tym razem kopuła wyprodukowana przez niego otrzymała kolor złoty, zgodnie z zamówieniem klienta. A klient mieszka na Słowacji i buduje obserwatorium na swojej przydatnej posesji. Na klapie kopuły znajduje się nazwa przyszłego obserwatorium czyli Obserwatorium Sebastiana. Jak widać na zdjęciu Sebastian będzie miał wspaniałe miejsce dla swojej pasji.
21 czerwca o 19:18 Słońce wejdzie w znak Raka i rozpocznie się astronomiczne lato. Potrwa do 23 września do 11:06. Zaczyna się najwspanialszy okres w roku dla wszystkich spracowanych i zagonionych, zabieganych i zauczonych.
Głośno było ostatnio o dwóch sprawach. Polscy młodzi konstruktorzy wygrali konkurs NASA na łazika marsjańskiego. I wszystkim „szczeny” opadły. Pełne zaskoczenie. Nawet premier nic nie wiedział co w jego kraju się dzieje. Sukces wielki odbił się echem i świat nauki zwracał uwagę jaką to młodzież mamy zdolną i jakich naukowców i że nie raz polscy inżynierowie i naukowcy konstruowali sprzęt w kosmos, ale … Polski nadal tam nie ma. Wszyscy robią na tym karierę tylko nie my. Tym sposobem zdolni ludzie wyruszają z kraju w świat i Premier i reszta nic z tego nie ma.
Już jutro nastąpi oficjalne otwarcie jednego z najnowocześniejszych w Europie planetariów. Planetarium Centrum Nauki Kopernik stanie się kolejnym niezwykłym miejscem propagującym naukę w nowym Centrum. Co prawda całe Centrum Nauki jest miejscem niezwykłym o czym mówią kolejni odwiedzający. Niezwykłość tego miejsca polega nie tylko na niezwykłej technologii z jaką mamy tam do czynienia, czy wspaniałym doświadczeniami jakie możemy tam zrobić lub zobaczyć. Niezwykli sa też ludzie, którzy skupiają się w tym ośrodku nauki. Są oni pełni pasji do tego co robią. Od pierwszych chwil naszej wizyty przekazują nam tę pasję i oczarowują nas tym niezwykłym światem.
Prowadząc obserwacje astronomiczne powinniśmy zawsze pamiętać o dokumentowaniu naszej pracy. Każda obserwacja ma swoją specyfikę. Inaczej obserwujemy Planety, inaczej Słońce a jeszcze inaczej meteory czy gwiazdozbiory lub satelity. Jak zorganizować zapiski z tych obserwacji? Mają z tym problem wszyscy miłośnicy nieba.
W tym dniu nasz satelita zmieni sój kolor na krwisto czerwony. W ten sposób da nam znak, że przechodzi przez cień Ziemi. inaczej niż przy zaćmieniu Słońca, gdzie cień Księżyca nie zakłócony atmosferą pada na powierzchnię naszej planety, tu mamy okazję obserwować zjawisko znacznie dłużej. i choć mniej spektakularne wydarzenie warte jest obserwacji i badań.

Pogoda jak pogoda ma swoje humory to i tym razem musieliśmy ognisko odłożyć na późniejszy termin. Ale nic straconego, wakacje dopiero się zaczynają. Dlatego mieliśmy trochę teorii praktycznej na czym polega zdjęcie cyfrowe obiektu kosmicznego i jak sfotografować planetę. Przesiedzieliśmy wyniki pierwszych testów kamerki SPC900Nc, która została zaprzęgnięta do pracy przy teleskopie. Spisuje się nad wyraz dobrze, a koszty są niewielkie. Ręczna przeróbka obudowy a w przyszłości trochę grzebania w elektronice by uzyskać długie czasy do 90s. Da nam to możliwość fotografowania jasnych galaktyk i gromad.
'Atlas nieba' ilustrowane książki dla miłośników gwiazd w poniedziałek i wtorek z 'Gazetą Wyborczą'
Podobnie jak KTW, bieżące wydanie „21 Wieku” pokazuje nam jak nieprzyjazny jest ten kosmos. Piękny i wrogi jak nic innego. Na pierwszy plan idzie słynny już Apophis. Jeszcze niewielu go widziało, a wszyscy obawiają się jego kolejnego powrotu w okolice naszego domu. Przewidywania kolizji w 2029 czy 2036 roku nie dają nam spokojnie spać. I choć uderzenia w powierzchnię naszej planety, to żadna nowość, to jednak tym razem zagraża ona nam, ludziom. Zawsze jednak tego typu wydarzenia były bardzo twórcze da życia. Może w ten sposób planeta broni się przed takimi zagrożeniami jak człowiek i inne potwory.
Do rąk czytelników dotarł już 19 numer „Kosmosu Tajemnic Wszechświata”. Jak każdy numer tej pozycji dołączony jest do niego film DVD. Całość jest dla nas przestrogą, że choć jest Wszechświat piękny, to jest również po prostu dla nas niebezpieczny. Jest to bowiem środowisko dla człowieka całkowicie nie przyjazne, a wręcz wrogie.
Polska jest liderem w badaniu czystości nieba, tak przynajmniej wynika po przeanalizowaniu wyników pomiarów przeprowadzonych w ramach projektu wiosennego badania zanieczyszczenia nieba sztucznym światłem. Jako, że badania te, z racji złej pogody nie wypadły w skali światowej zbyt dobrze i trudno tu mówić o obiektywnych wynikach w skali całego świata czy choćby europy, dlatego Centrum Nauki Kopernik ogłasza kolejną edycje badania nieba.
To najlepsza dewiza w życiu i jak się okazuje również dla miłośników astronomii. Wszystko za sprawą nieograniczonej fantazji człowieka kochającego gwiazdy.