


| EPUP |
| 7582 planet |
Czasami próbujemy ogarnąć otaczające nas skale, ale jakoś nikomu nie wychodzi to dostatecznie dobrze. Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie coś czego nigdy nie będziemy w stanie nawet zobaczyć? To jest najpoważniejszy problem wszelkiego rodzaju sposobów ułatwienia nam tego. Ale spróbować nie zaszkodzi, szczególnie gdy mamy coś co nam w tym pomoże.
Kurczenie się czasu nastąpiło w dosłownym sensie. Brakowało czasu na wszystko, ale wyjątkowo tylko na pisanie o tym co u nas się wydarza, bo praca miała priorytet najwyższy. A pracy mieliśmy sporo. Czuliśmy szybki oddech Kepleriady na naszych plecach. A po drodze jeszcze egzaminy i tyle nauki. Koniec końcem wszystko znalazło swoje miejsce, ale jest o czym wspominać. W dalszym ciągu trwaliśmy przy temacie głównym tego semestru, fizyce gwiazd. Po drodze przyszedł czas na odwiedziny Panów Hertzsprunga i Russella. A potem pędem do Wenus.
Naukowcy wykryli światło docierające z planety pozasłonecznej 55 Cancri e. Dzięki temu będą mogli jeszcze dokładniej zbadać temperaturę jej atmosfery. Czy warunki pozwalają na powstanie tam życia?
W ostatnich tygodniach wiele się wydarzyło … oj wiele. Aż zabrakło czasu na pokazanie jak i co robimy. A robimy i to sporo, bo jeszcze nie skończyły się emocje po konkursie, a już przed nami kolejne zadanie – Kepleriada. Jak co roku przygotujemy na miarę swoich sił i jeszcze więcej. Tym razem obchodzimy 10 rocznicę powstania Gimnazjum im Johannesa Keplera.
Enterprise to jedyny z serii promów kosmicznych, który nigdy nie wzniósł się o własnych siłach, ale bez niego nic więcej by się nie wydarzyło. Była to tak niezwykła konstrukcja w owych czasach, że nikt nie widział nawet czy będzie on w stanie latać tak jak założyli to sobie konstruktorzy. Do pierwszych lotów w kosmos takich kosmicznych samolotów czekała wszystkich jeszcze długa droga.
Najdokładniejsze jak dotąd badania ruchów gwiazd w Drodze Mlecznej nie znalazły dowodów na istnienie ciemnej materii w przestrzeni wokół Słońca. Zgodnie z powszechnie akceptowanymi teoriami, najbliższe sąsiedztwo Słońca powinno być wypełnione ciemną materią - tajemniczą, niewidzialną substancją, którą można wykryć jedynie dzięki grawitacyjnemu oddziaływaniu, które wywiera. Jednak nowe badania, przeprowadzone przez zespół astronomów w Chile, wskazują, że teorie te nie przystają do faktów obserwacyjnych. Może to oznaczać, że próby bezpośredniego wykrycia na Ziemi cząstek ciemnej materii mają niewielką szansę na sukces.
Nasz przyjaciel Rudy, czyli Mariusz Rudziński, wykorzysta każdą nadarzającą się okazję, skrawek czystego nieba, dziurę w chmurach, by zachwycać nas swoimi efektami polowań na różne i ciekawe wydarzenia na niebie. Niektórzy może narzekają na brak czasu, że są zabiegani, że się nie da tak ... ale warto pamiętać, że Mariusz co dziennie, z weekendami włącznie pracuje do późnego popołudnia. Jego pasja do kosmosu jest jadnak tak wielka, że nic go nie jest w stanie powstrzymać, by nie skorzystać z każdej pogodnej chwili na fotografowanie i obserwowanie Wszechświata. Zawsze pamięta o tym, by o swoich osiągnięciach powiadomić nas i wszystkich innych pasjonatów, za co mu jesteśmy niezmiernie wdzięczni.
W Zielonej Górze odbywają się obchody święta astronomii po hasłem Tydzień z Astronmoią. W tym tygodniu równolegle z Konferencja Astronomiczną Electromagnetic Radiation from Pulsars and Magnetars odbywa się cały cykl imprez astronomicznych i popularnonaukowych. W dniu wczorajszym – wtorek 24 kwietnia 2012r. – mieliśmy okazje wziąć udział w wykładzie dr Stanisława Bajtlika, znanego popularyzatora astronomii i kosmologii. Dzięki niemu słuchacze mogli poznać jak astronomowie sięgają coraz dalej w przestrzeń i czas.
Więcej koloru!! Z takim żartem witamy kolejny numer Uranii Postępów Astronomii. Kolorowa pozostała już nie tylko wkładka i okładka, ale całe pismo. Tym samym dorośliśmy do międzynarodowego standardu. Mamy nadzieję, że popularna treść i kolor przyciągną rzesze czytelników, którzy tym samym będą mieli okazje poznać niezwykły obszar ludzkiej wiedzy.
Być może słyszeliście już o projekcie o nazwie Solar System, który korzystając z dobrodziejstw technologii Unreal Engine oferował nam najpiękniejszą wirtualną podróż w kosmos, jaką tylko do tej pory mieliśmy oglądać. Teraz niewykluczone, że na pomyśle Christophera Albeluhna skorzystają także dzieci w szkole, które być może już niebawem będą mieli okazję pobawić się silnikiem na nudnych jak dotąd lekcjach fizyki!
Słońce zaskakuje nas bez końca. Wszyscy oczekiwali maksymalnej i ekstremalnej aktywności, a tu nagle cisza. I trzeba przyznać, że obceny cykl słoneczny niesie więcej zagadek niż komukolwiek się wcześniej wydawało. Choć naukowcy od 20 lat obserwują spadek aktywności magnetycznej naszej gwiazdy, co daje się zaobserwować szczególnie w czasie okresów maksimów. Ale w maju ma być jeszcze ciekawiej.
Jest takie powiedzenie XXI wieku: czego nie ma w Internecie, to po prostu nie istnieje. Pół żartem pół serio, ale jeśli tylko nie stać cię na podróż na Marsa, to możesz zwiedzać go na Ziemi. | ||
W tym numerze wybieramy się na krańce Układu Słonecznego, do Neptuna i Urana. To najbardziej tajemnicze światy wśród planet naszego układu planetarnego. Gazowe olbrzymy, choć to brzmi dumnie, nie do końca są takie olbrzymie jak by się wydawało. A co najważniejsze, to to, że nie koniecznie musiały powstać tam gdzie teraz się znajdują. Ale po kolei.
Nasz kolega Mariusz zapolował wczoraj na Saturna, który w opozycji tego roku daje najlepsze warunki do jego fotografii. Przy okazji pokazuje, jak spotkania z kolegami na zlocie w Zatomiu dają pozytywne efekty w jego pracy nad fotografią planetarną. Potwierdza się więc opinia, że takie spotkania są jak najbardziej konieczne i niezbędne do dobrego rozwijania wiedzy i umiejętności miłośników astronomii. Zobaczmy i przeczytajmy jak to było tej magicznej nocy na spotkaniu z kapeluśnikiem.