


| EPUP |
| 7582 planet |
Odkrywanie planet to jedno z najtrudniejszych zadań w astronomii. Często dzieje się to dziełem przypadku, jak to było z niektórymi planetami naszego układu słonecznego lub z planetami pozasłonecznymi. Ale jest, jak się okazuje, grupa niezwykłych obiektów, których nawet trudno nazwać planetami, bo nie maja swoich gwiazd, a to już zupełnie coś innego niż znamy do tej pory. Może i o takie planety wzbogacał się nasz układ, a my zachodzimy w głowę jak powstała każda z nich. Może to być problem nie do rozwiązania bez wiedzy, która przybyła do nas z zewnątrz, a która jest autochtonem.
Nasz kolega Mariusz korzystając z jednego dosłownie dnia w pochmurny luty tego roku daje nam przykłady jak wykonać dobre i wartościowe obserwacje z wykorzystaniem fotografii cyfrowej. Jego przystępnie napisane opisy przydadzą się każdemu u początkującemu obserwatorowi i astro-fotografowi. Jego rozwiązania są proste i często wymagają co najwyżej dwóch sprawnych rąk i trochę chęci. A co najważniejsze oddania pasji astronomicznej. Bo gdy przychodzi pogoda na badania nieba, nie można tego odkładać wymawiając się zmęczeniem, mrozem i ważniejszym filmem w TV. Niebo jak morze, nie wybacza błędów tego typu. Nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdzie kolejna tak pogodna noc, a zjawiska astronomiczne przemijają i na kolejne przyjdzie często czekać tak jak na kolejny tranzyt Wenus. Dzisiaj prezentujemy kolejne efekty jego pracy w tekście jego pióra i w obrazach jego autorstwa.
W dniu 29 lutego 2012 r. w I Liceum Ogólnokształcącym w Sulęcinie odbyło się Wojewódzkie Młodzieżowe Seminarium Astronomiczno-Astronautyczne dla laureatów konkursu na referat z zakresu astronomii i astronautyki dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych województwa lubuskiego. Celem konkursu jest popularyzacja astronomii i astronautyki oraz rozbudzanie rozwijanie zainteresowania uczniów tymi dziedzinami wiedzy.
Naszym najbardziej oczekiwanym gościem marca jest Mars, a to za sprawą jego opozycji w dniu 3 marca. Już teraz możemy obserwować wspaniały widok tej planety ... o ile pogoda na to pozwoli. Widoczne są liczne struktury na powierzchni planety oraz czapy biegunowe. Na naszymi głowami przelecą przez całe noce meteory z gwiazdozbioru Panny, a całości dopełni koniec zimy i początek wiosny w dniu 20 marca. Teraz będzie już tylko lepiej.
O przelotnych zjawiskach tektonicznych na Księzycu niejednokrotnie donosili wytrwali obserwatorzy naszego satelity. Umykały one jednak profesjonalnym badaczom i bez systematycznych obserwacji i pomiarów trudno było cokolwiek potwierdzić lub czemukolwiek w tej materii zaprzeczyć. Sonda LRO zmieniła ten stan rzeczy.
Często przytaczamy kosmiczne zagrożenie planetoidami i kometami dla całego życia na Ziemi, ale zagrożenie nie musi mieć zasięgu globalnego byśmy winni się nim martwić, albo przynajmniej nad nim zastanowić. Pamiętamy zeszłoroczne spotkanie w gospodarstwie agroturystycznym na Mazurach? To było prawie spotkanie trzeciego stopnia. A jak zaraz zobaczymy takich przypadków było znacznie więcej. Kilka dni temu w Chinach spadł grad meteorytów na wioskę. Mieszkańcy znaleźli kilkukilogramowe odłamki na swojej ziemi.
Dzięki Sondzie SOHO mogliśmy obejrzeć niezwykłe zaćmienie Słońca. W tym roku widoczne z Ziemi będzie dopiero w Maju a w Polsce aż za 3 lata.
Gdy z dnia na dzień obserwujemy pochmurne niebo z coraz większym utęsknieniem wypatrujemy choć dziury w chmurach by spojrzeć na gwiazdy i licznych Wędrowców - czyli planety. Już od samego zachodu naszej gwiazdy na niebie witają nas najjaśniejsza Wenus przez Jowisza po pięknie czerwonego Marsa, a to tylko wędrowcy widziani okiem nieuzbrojonym. Jeszcze dzisiejszy wieczór warto wykorzystać na spotkanie z nimi, gdyż już tej nocy okazja do tego znowu się odsunie w czasie. A jak to widać dzisiaj?
Pod takim hasłem miało miejsce spotkanie miłośników astronomii w podziemiach pałacu - wszak to urodziny Mikołaja Kopernika. Już na początku spotkania Pan Stefan przyciągnął nasza uwagę do nowej edycji Modelu Układu Słonecznego. Pięknie wykonany Model jest w jego zbiorze na ukończeniu. Wiele miesięcy trwało kolekcjonowanie kolejnych numerów by w całość złożyć model oraz zebrać z każdą częścią ciekawy zeszyt z informacjami astronomicznymi. Nowy model ma nie mniej części i zebranie ich trwało będzie wcale nie krócej. Ale jak będziemy mieli okazję nie długo sami zobaczyć, nie jest to kolekcja ani tania, ani lekka. Za to pięknie się prezentuje i na pewno w deszczowe wieczory będzie nam przypominać o pięknym domu w jakim przyszło nam żyć.
Widać, że kończy się zima. Po czym? A po tym, że miłośnicy astronomii rozpoczynają organizowanie zlotów i spotkań w całym kraju. I już maja czekają nas dwie imprezy: jedna w Zwardoniu a druga w Izerskim Parku Krajobrazowym i Ciemnego Nieba. O spotkaniu w Zwardoniu włącznie z programem przeczytamy poniżej, a o Izerach przygotowywanej przez Uniwersytet Wrocławski doniesiemy nieco później, jak gotowy będzie dokładny program. Ten kto tam był, wie, że można w Izery jechać w ciemno i to dosłownie. Zabawa jest tam przednia bez względu na pogodę, a noc jest prawdziwie czarna, jak przystało na Park Ciemnego Nieba.
Rekordzista w układzie słonecznym pod każdym względem. Tym samym Bóg Wojny - Mars - wygrał batalie o pierwsze miejsce w naszym systemie słonecznym. Miał jednak tę przewagę, że nie dokuczała mu erozja z jaką przychodzi naszej Ziemi walczyć na co dzień.
Do pobrania w formacie PDF i kupienia w wersji drukowanej jest już rocznik Astronomiczny na 2012r. Jest to podstawowa literatura każdego astronoma, ale i w rękach Miłośnika astronomii. Książka to bardzo skondensowana wiedza głownie w postaci tabel i zestawień. Każdy kto poszukiwał takich aktualnych informacji wie jak są one istotne i jak cenne jest to źródło danych. Wiele współrzędnych astronomicznych ulega zmianom nie tylko w długich skalach ale i w skalach bardzo krótkich. Dane o nich są bardzo istotne do prowadzenia skutecznej obserwacji czy obliczeń.
Dzisiaj obchodzimy rocznice urodzin jednego z największych astronomów naszej cywilizacji. Jego wielkość oceniamy w skali zmian jakie dokonał przeistaczając astronomię z filozofii w prawdziwą astronomię. Jego spuścizna odciska się w tej nauce do dzisiaj. A w roku 2009 szczególnie zwracaliśmy na to uwagę, by zrozumieć jak doszło to tego przewrotu. Warto nawet dzisiaj zadać sobie ten trud i wziąć do ręki galileoskop by zadać sobie ten sam trud obserwacji i wnioskowania jakiego podjął się Galilei. Czy dzisiaj, z perspektywy setek lat, jesteśmy w stanie dokonać tego samego i pójść tym samym szlakiem?
Jest takie miejsce na Ziemi zwane Doliną Śmierci w której w niewytłumaczalny nadal sposób poruszają się kamienie, a w zasadzie głazy. Pozostawiają za sobą długie na setki metrów ślady w dnie jeziora o głębokości kilkanaście centymetrów. Nikt nie widział jak się przemieszczają, ale ślady nie kłamią. Co to ma wspólnego z Księżycem? Na księżycu też znaleziono takie skały.
Biorąc od ręki nowe wydanie roku 2012 mam dwa wrażenia: niby to samo pismo, ale zupełnie odmienione. Już pierwsze wrażenie daje do myślenia, że tego nam było trzeba już dawno. Do rąk dostajemy 60 kolorowych stron pisma popularnonaukowego z wysokiej jakości materiałem merytorycznym w środku. A co tym razem i jak?
Nam mróz nie straszny. Jak w każdą sobotę najwytrwalsi spotkali się w podziemiach Pałacu w Żaganiu na wieczorze astronomicznym. Tym razem w planie były tylko, albo aż, obserwacje lornetkowe, a to za sprawą tęgiego mrozu. Na szczęście szykowało się sporo pracy w środku, bo przed nami atrakcje feryjne. Wreszcie laba ....
Na stronie autorów dostępny już numer wydania Ebooka. Wydanie poświęcone jest technice astronautycznej. Na pierwszym miejscu oczywiście nasz PW-Sat. Już 13 lutego spodziewamy się, że poleci w kosmos nasz pierwszy sztuczny satelita. Przy tej okazji poznać możemy całą technologię małych satelitów.
Okres ferii to wspaniaały czas by znaleźć się w tak magicznym miejscu jak Olsztyńskie Planetarium. Niedawno pisaliśmy, że trwa tam modernizacja obiektu. Modernizacji poddawane jest tez Obserwatorium, gdzie powstaje specjalistyczne obserwatorium Słońca.
Jeśli naukowcy potwierdzą swoje racje, to w Układzie Słonecznym przybędzie planeta i ponownie będzie ich dziewięć. Możliwe jest jednak, że detronizacja Tyche nastąpi szybciej niż nam się wydaje. W świecie profesjonalistów trwa dyskusja nad wiarygodnością danych potwierdzających istnienie hipotetycznej planety.
Od samego początku fascynują ludzi te miniaturowe układy słoneczne wokól Jowisza i Saturna. To na nie skierował pierwszy raz swój teleskop Heweliusz, by odkryć ten niesamowity świat małych planetek.
W zasadzie tego na m było trzeba. Pogody na obserwacje astronomiczne, choćby nawet najkrótsze. Mróz obniżał bezlitośnie słupek rtęci ale szkoda było choćby chwili bezchmurnego nieba. Tym bardziej, że tym razem gościliśmy naszego sympatyka i wieloletniego miłośnika astronomii oraz doświadczonego astro-fotografa Pana Mariusza Rudzińskiego. Dzięki jego kreatywności w naszym serwisie coraz częściej możemy oglądać jego prace i przeczytać teksty wspomnień z jego wypraw pod swoje gwieździste niebo.
ESO, czyli Europejskie Obserwatorium Południowe (European Southern Observatory), to najwspanialsza przygoda ludzkości. Jego sukces jest tym większy, że powstało ono i istnieje dzięki współpracy wielu krajów Europy, a obecnie już nawet z poza niej. Polska jest obecnie na bardzo dobrej drodze do wstąpienia do ESO. Pracy z naszym przystąpieniem do Obserwatorium jest bardzo wiele, ale z efektów tego będziemy się tylko niezmiernie cieszyć. Ponadto ESO obchodzi w tym roku 50 lecie swojego istnienia, dokładnie 5 stycznia 2012r.
Niewielu z nas zdaje sobie sprawę komu zawdzięczamy powstanie astronomii na ziemi lubuskiej. Ziarno zasiał Johannes Kepler, ale dopiero po setkach lat przybył tu człowiek, który wprowadził wszystko na właściwą drogę. Stał się nim wielki wielbiciel Keplera prof. Janusz Gil.
Luty w tym roku jest wyjątkowy, bo o jeden dzień dłuższy. choć pojawiają się pewne propozycje zmodyfikowania kalendarza i przystosowania go do współczesnych czasów. Ale nadal obowiązuje obecnie kalendarz gregoriański - wprowadzony 15 października 1582 przez papieża Grzegorza XIII i oparty na długości roku zwrotnikowego.
Tym razem sobota otoczona została przez smutne wieści. Obchodziliśmy w nią rocznicę katastrofy misji STS 51L Challanger. Śmierć ludzi, szczególnie tak odważnych by służyć całej ludzkości, jest nam szczególnie wyjątkowa. Tej soboty, jak dowiedzieliśmy się w niedzielę, zmarł wybitny polski kosmolog i profesor Instytutu Astronomii Uniwersytetu Zielonogórskiego – Roman Juszkiewicz. Zawsze o nich będziemy pamiętać.
Kiedy my zastanawiamy się nad wielo-wszechświatami, początkiem i przyszłością Wszechświata, tu i teraz odchodzą od nas wielcy i wspaniali ludzie. I to jest nasz Wszechświat ...
Nikt nie jest tak medialny jak planeta Wenus i często nią spotykający się Księżyc. Łatwo ich obserwować, bo ze swoimi sympatiami wcale się nie kryją. Nie kryją się w mrokach nocy, a wręcz zapraszają do przypatrywania się im od wczesnego zmroku po nasz czas na łóżkową lekturę przed snem.
Jeśli masz ochotę sprawdzić nieco swoją wiedzę astronomiczną możesz zmierzyć się z przygotowanym przez nas zadaniem w formie krzyżówki. Mamy nadzieję, że ta forma przypadnie Wam do gustu i od czasu do czasu w ten miły sposób poruszamy wspólnie głową. Jeśli masz pomysł na treść krzyżówki przygotuj ją a my umieścimy ja w naszym serwisie. Wystarczy przygotować plik z hasłami według szablonu jaki znajdziecie w pliku. Każde hasło pisane w nowym wierszu.